Spółdzielnie uczniowskie coraz bliżej ustawowego umocowania. To ważny krok dla edukacji przedsiębiorczości

29 maja 2026 r. Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą do Prawa oświatowego przepisy dotyczące funkcjonowania spółdzielni uczniowskich. Przed zakończeniem procesu legislacyjnego projekt musi jeszcze zostać rozpatrzony przez Senat i podpisany przez Prezydenta RP, jednak wiele wskazuje na to, że już wkrótce szkoły otrzymają długo oczekiwane i jednoznaczne regulacje w tym zakresie.

To istotna zmiana dla środowiska edukacyjnego. Choć spółdzielnie uczniowskie działają w polskich szkołach od dziesięcioleci, do tej pory brakowało szczegółowych przepisów określających ich status, zasady funkcjonowania czy zakres możliwej działalności. W praktyce szkoły opierały się przede wszystkim na tradycji ruchu spółdzielczego, dobrych praktykach oraz własnych interpretacjach obowiązujących przepisów.

Czym będą mogły zajmować się spółdzielnie uczniowskie?

Zgodnie z uchwalonymi przepisami spółdzielnia uczniowska będzie dobrowolnym zrzeszeniem uczniów działającym przy szkole lub placówce oświatowej. Jej celem będzie nie tylko popularyzacja wiedzy o spółdzielczości, ale również rozwijanie przedsiębiorczości, odpowiedzialności, gospodarności oraz umiejętności współpracy.

Nowe przepisy przewidują możliwość prowadzenia przez spółdzielnie działalności usługowej, handlowej i wytwórczej na rzecz szkoły oraz uczniów. Będą one mogły również realizować działania społeczno-kulturalne, edukacyjne i promocyjne skierowane do społeczności szkolnej i lokalnej.

Jednocześnie ustawodawca wyraźnie wskazał, że działalność spółdzielni uczniowskich nie będzie działalnością gospodarczą w rozumieniu przepisów prawa przedsiębiorców. Ma to uprościć ich funkcjonowanie i usunąć wiele wątpliwości, które pojawiały się dotychczas.

Nauka przez praktykę

W czasach, gdy coraz więcej mówi się o potrzebie rozwijania kompetencji przyszłości, spółdzielnie uczniowskie mogą stać się jednym z najbardziej praktycznych narzędzi edukacyjnych dostępnych w szkołach.

Prowadzenie wspólnego przedsięwzięcia wymaga bowiem planowania działań, podziału obowiązków, odpowiedzialności za podejmowane decyzje, współpracy w grupie, zarządzania środkami finansowymi czy kontaktów z odbiorcami. Są to kompetencje niezwykle przydatne zarówno w życiu zawodowym, jak i społecznym.

Dlatego właśnie przedsiębiorczość warto rozumieć szerzej niż tylko jako zakładanie i prowadzenie firmy. To przede wszystkim postawa życiowa oparta na inicjatywie, samodzielności, kreatywności oraz gotowości do działania na rzecz własnego rozwoju i dobra wspólnego.

Temat bliski Polskiej Fundacji Społeczeństwa Przedsiębiorczego

Dla Polskiej Fundacji Społeczeństwa Przedsiębiorczego jest to szczególnie ważny kierunek zmian.

Już ponad dekadę temu nasza Fundacja realizowała projekty edukacyjne promujące przedsiębiorczość społeczną oraz ideę spółdzielczości uczniowskiej w szkołach (“Nasza pierwsza spółdzielnia“, “Przedsiębiorczość społeczna. Lubię to!“). Od wielu lat konsekwentnie wspieramy działania rozwijające przedsiębiorcze postawy, pokazując, że przedsiębiorczość nie jest wyłącznie zagadnieniem ekonomicznym, ale ważnym elementem aktywności obywatelskiej i społecznej.

Dlatego z dużym zainteresowaniem śledzimy postępy prac legislacyjnych. Równolegle prowadzimy prace koncepcyjne nad przyszłymi działaniami, które mogłyby zostać skierowane do szkół z Pomorza Zachodniego. Widzimy w nowych regulacjach szansę na stworzenie nowoczesnych programów edukacyjnych, pozwalających młodym ludziom zdobywać praktyczne doświadczenia związane z przedsiębiorczością, współpracą i aktywnością społeczną.

Nowe możliwości dla szkół i uczniów

Jeżeli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z obecnym harmonogramem, szkoły już wkrótce otrzymają narzędzia prawne pozwalające na rozwijanie spółdzielczości uczniowskiej w bardziej uporządkowany i bezpieczny sposób.

Może to być początek nowego etapu w edukacji przedsiębiorczości w Polsce – etapu, w którym uczniowie będą zdobywać wiedzę nie tylko podczas lekcji, ale również poprzez realne działania realizowane wspólnie z rówieśnikami na rzecz swojej szkoły i lokalnej społeczności.

Czego oczekują uczestnicy Targów Pracy Szczecin 2026? Prezentujemy wyniki najnowszego badania

Jak zmieniają się oczekiwania osób poszukujących pracy? Jakie bariery utrudniają wejście na rynek pracy? Czy sztuczna inteligencja staje się już codziennym narzędziem kandydatów? Odpowiedzi na te pytania przynosi najnowsze badanie przeprowadzone podczas wiosennej edycji Targów Pracy Szczecin 2026. W badaniu udział wzięło 526 uczestników wydarzenia, co pozwoliło uzyskać interesujący obraz potrzeb, oczekiwań i postaw współczesnych kandydatów.

Młodzi nadal dominują

Najliczniejszą grupę uczestników stanowiły osoby w wieku 18-24 lata (37%). Potwierdza to, że Targi Pracy Szczecin pozostają jednym z najważniejszych miejsc spotkania młodych ludzi z pracodawcami.

Jednocześnie wydarzenie przyciąga także osoby już aktywne zawodowo. Co czwarty respondent był osobą pracującą, która rozważa zmianę obecnego miejsca zatrudnienia.

Targi nie tylko dla osób bezrobotnych

Wyniki pokazują wyraźnie, że targi pracy już dawno przestały być wydarzeniem wyłącznie dla osób poszukujących pierwszego zatrudnienia.

W grupach wiekowych 31-39 oraz 40-49 lat najczęściej wskazywanym celem uczestnictwa było znalezienie lepszej pracy niż obecna. Dla wielu osób targi stały się miejscem monitorowania rynku, poznawania nowych pracodawców i poszukiwania kolejnych możliwości rozwoju zawodowego.

Największa przeszkoda? Brak doświadczenia

Podobnie jak w poprzednich latach, największą barierą pozostaje wymagane doświadczenie zawodowe.

Aż 63,5% badanych wskazało ten czynnik jako jedną z głównych przeszkód w znalezieniu zatrudnienia. Ponad połowa respondentów zwraca uwagę również na brak kwalifikacji wymaganych przez pracodawców.

To ważny sygnał dla firm oraz instytucji rynku pracy, że nadal potrzebne są praktyki, staże, programy juniorskie oraz działania wspierające zdobywanie pierwszych doświadczeń zawodowych.

Kandydaci oczekują konkretów

Uczestnicy badania bardzo jasno wskazali, czego oczekują od wystawców podczas targów pracy.

Najwyżej oceniono:

  • możliwość rozmowy i konsultacji z przedstawicielami firm,
  • dostęp do aktualnych ofert pracy,
  • przejrzyste przedstawienie warunków zatrudnienia,
  • informacje o wynagrodzeniu oraz możliwościach rozwoju.

Coraz większe znaczenie ma jakość komunikacji i możliwość uzyskania indywidualnej porady dopasowanej do własnej sytuacji zawodowej.

Rozwój ważniejszy niż benefity

Najciekawsze wyniki dotyczą oczekiwań wobec przyszłych pracodawców.

Aż 83% respondentów za istotny element zatrudnienia uznało możliwość szkoleń i rozwoju osobistego. Niewiele mniej osób wskazało możliwość awansu zawodowego (76%) oraz elastyczny czas pracy (71%).

Pokazuje to wyraźnie, że współcześni kandydaci coraz częściej patrzą na pracę jako na miejsce rozwoju kompetencji i budowania kariery, a nie wyłącznie źródło wynagrodzenia.

Powrót do pracy stacjonarnej

Jednym z najbardziej zaskakujących wyników badania jest struktura preferowanych form pracy.

49,2% uczestników wskazało pracę stacjonarną jako najbardziej pożądaną formę zatrudnienia. Na drugim miejscu znalazła się praca hybrydowa (38,3%), natomiast pracę wyłącznie zdalną preferuje jedynie 12,5% respondentów.

Wyniki sugerują, że po okresie popularyzacji pracy zdalnej coraz większe znaczenie ponownie zyskują bezpośrednie relacje, współpraca zespołowa i obecność w miejscu pracy.

Sztuczna inteligencja coraz bliżej rynku pracy

Badanie po raz kolejny objęło również temat wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji.

Już 21,8% uczestników aktywnie wykorzystuje AI podczas poszukiwania pracy lub przygotowywania dokumentów aplikacyjnych. Najczęściej są to osoby w wieku 31-39 lat.

Jednocześnie uczestnicy wskazują również na zagrożenia związane z rozwojem nowych technologii. Największe obawy budzi dezinformacja, następnie zastępowanie człowieka przez technologie oraz utrata prywatności i danych osobowych.

Wnioski dla pracodawców

Raport pokazuje, że skuteczna rekrutacja wymaga dziś znacznie więcej niż publikacji samego ogłoszenia.

Kandydaci oczekują jasnych informacji, możliwości rozwoju, przejrzystej komunikacji oraz autentycznego kontaktu z pracodawcą. Coraz większego znaczenia nabierają również działania wspierające osoby rozpoczynające karierę zawodową.

Wyniki badania stanowią cenne źródło wiedzy zarówno dla nas, organizatorów Targów Pracy Szczecin, jak i dla pracodawców, uczelni oraz instytucji rynku pracy, które chcą skuteczniej odpowiadać na potrzeby współczesnych kandydatów.

Autorami raportu są dr Kamila Słupińska i dr Marcin Janowski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Dziękujemy również kilkunastoosobowemu zespołowi badawczemu za zebranie materiału do analizy.

[POBIERZ RAPORT Z BADANIA 2026]

Wystawcy poszukiwani! Odwiedź ze swoim stoiskiem „Inwazję Kobiecej Mocy”

Już 18 lipca 2026 roku Różańsko ponownie stanie się miejscem jednej z najbardziej energetycznych i barwnych imprez integrujących środowisko Kół Gospodyń Wiejskich na Pomorzu Zachodnim. Przed nami VII edycja Turnieju KGW „Inwazja Kobiecej Mocy” – wydarzenia, które od lat przyciąga setki mieszkańców, gości z regionu oraz aktywne środowiska społeczne i lokalnych przedsiębiorców.

Wydarzenie odbędzie się na boisku sportowym w Różańsku 18 lipca 2026 roku w godzinach 14:00-19:00.

Turniej to nie tylko rywalizacja około 40 drużyn KGW z całego województwa zachodniopomorskiego, ale również duża przestrzeń integracyjna, rekreacyjna i wystawiennicza. Zapraszamy do współtworzenia wydarzenia wystawców, rękodzielników, lokalne marki, firmy, organizacje społeczne oraz instytucje.

Chcemy, aby „Inwazja Kobiecej Mocy” była miejscem spotkania różnych środowisk – nie tylko KGW, ale także ludzi z pasją, przedsiębiorców, twórców i organizacji działających lokalnie. Zależy nam na żywej, różnorodnej przestrzeni, w której coś się dzieje, inspiruje i przyciąga mieszkańców.

Do udziału zaproszeni są m.in.:

  • rękodzielnicy i twórcy lokalni,
  • producenci regionalnych wyrobów i żywności,
  • firmy i marki kierujące swoją ofertę do mieszkańców i rodzin,
  • organizacje pozarządowe,
  • animatorzy i atrakcje dla dzieci,
  • wystawcy związani ze zdrowiem, urodą i aktywnym stylem życia,
  • instytucje publiczne oraz inicjatywy społeczne.

Wydarzenie co roku przyciąga bardzo zaangażowaną publiczność, a obecność wystawców stanowi ważny element całego przedsięwzięcia. To okazja nie tylko do promocji swojej działalności, ale również do bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami oraz budowania rozpoznawalności marki w lokalnym środowisku.

„Inwazja Kobiecej Mocy” od kilku lat rozwija się jako wydarzenie łączące integrację społeczną, aktywność obywatelską, promocję lokalnych inicjatyw i dobrą zabawę. W programie tradycyjnie pojawią się widowiskowe konkurencje turniejowe, strefa gastronomiczna, atrakcje dla rodzin oraz bogata część animacyjna.

Liczba miejsc dla wystawców jest ograniczona.

Zgłoszenia oraz szczegóły udziału: 693 581 524 | 502 792 080

Ależ piękna historia. Przypadek Chłopowa jako model sprawczości lokalnej

W praktyce pracy rozwojowej z małymi społecznościami często pojawia się pytanie: czy oddolne planowanie ma realny wpływ na rzeczywistość? Czy warsztaty, ankiety i konsultacje społeczne przekładają się na konkretne inwestycje i trwałe zmiany?

Historia Chłopowa pokazuje, że tak – pod warunkiem, że proces jest dobrze zaprojektowany, a społeczność gotowa do działania.

Punkt wyjścia: diagnoza i wspólne planowanie

Trzy lata temu, w ramach projektu „Idee przez wieś”, Polska Fundacja Społeczeństwa Przedsiębiorczego wspierała mieszkańców Chłopowa w wypracowaniu Planu Odnowy Miejscowości. Proces ten opierał się na kilku kluczowych elementach:

  • ankietyzacji mieszkańców,
  • warsztatach partycypacyjnych,
  • otwartych spotkaniach i dyskusjach,
  • identyfikacji lokalnych zasobów i potrzeb.

Efektem była lista konkretnych przedsięwzięć (znajdziesz je tutaj), które mieszkańcy uznali za priorytetowe. Co istotne – nie były to pomysły narzucone z zewnątrz, lecz inicjatywy wynikające z realnych oczekiwań i potencjału lokalnej społeczności.

Jednym z takich przedsięwzięć był punkt widokowy na tereny cenne przyrodniczo – pomysł wpisujący się w naturalne atuty miejscowości, takie jak bliskość rezerwatu Długogóry i unikatowy krajobraz. W planie wskazano, że tego typu infrastruktura może nie tylko podnieść jakość życia mieszkańców, ale również przyczynić się do rozwoju funkcji rekreacyjno-turystycznej wsi .

Od pomysłu do realizacji: ścieżka, która ma znaczenie

Dziś możemy mówić o pełnym cyklu realizacyjnym – od idei do efektu.

Z informacji przekazanych przez lokalną społeczność wynika, że proces wyglądał następująco:

  • pierwsze środki zostały zabezpieczone z funduszu sołeckiego,
  • mieszkańcy zaangażowali się w przygotowanie terenu,
  • opracowano projekt i zgłoszono go do budżetu obywatelskiego,
  • przeprowadzono skuteczną mobilizację społeczną (zbiórka podpisów),
  • projekt uzyskał finansowanie i został zrealizowany.

To nie jest przypadkowy ciąg zdarzeń. To modelowy przykład sekwencji działań rozwojowych, w którym:

  1. diagnoza prowadzi do konkretnych decyzji,
  2. decyzje przekładają się na działania,
  3. działania – przy odpowiedniej determinacji – kończą się realnym efektem.

Rola wsparcia zewnętrznego – impuls, nie zastępstwo

Warto podkreślić, że projekty takie jak „Idee przez wieś” nie „robią rozwoju za mieszkańców”. Ich rolą jest:

  • uporządkowanie procesu myślenia o przyszłości,
  • dostarczenie narzędzi (diagnoza, planowanie, moderacja),
  • wzmocnienie kompetencji społeczności,
  • uruchomienie lokalnego potencjału.

W przypadku Chłopowa ten impuls był widoczny także w innych działaniach – w ramach projektu wsparliśmy mieszkańców m.in. w budowie wiejskiej altany i solidnych ławek, które stały się przestrzenią integracji i wspólnych działań.

Dalsze kroki mieszkańców pokazują jednak wyraźnie, że najważniejszy element procesu znajduje się wewnątrz społeczności – jest nim sprawczość.

Mała miejscowość, duży potencjał

Chłopowo liczy niespełna 200 mieszkańców. W klasycznym ujęciu rozwojowym można by uznać to za ograniczenie: niewielki kapitał ludzki, peryferyjne położenie, ograniczone zasoby finansowe.

A jednak to właśnie w takich miejscach szczególnie wyraźnie widać znaczenie:

  • silnych więzi społecznych,
  • zaufania,
  • gotowości do współpracy,
  • lokalnego przywództwa.

Jak pokazuje Plan Odnowy Miejscowości, Chłopowo dysponuje istotnym kapitałem społecznym – mieszkańcy deklarują wysoki poziom wzajemnej pomocy, przywiązania do miejsca oraz gotowości do angażowania się w działania na rzecz wspólnoty . To właśnie te czynniki – często niedoszacowane w analizach – okazują się kluczowe dla powodzenia inicjatyw rozwojowych.

Wnioski dla innych społeczności

Historia Chłopowa nie jest tylko lokalnym sukcesem. To także ważna lekcja dla innych miejscowości – szczególnie tych mniejszych, które często nie dostrzegają własnego potencjału.

Z tej historii płynie kilka konkretnych wniosków:

  • partycypacja ma sens, jeśli prowadzi do decyzji i działań,
  • planowanie strategiczne na poziomie wsi działa, jeśli jest zakorzenione w realnych potrzebach,
  • małe społeczności mogą być skuteczne, jeśli działają wspólnie,
  • wsparcie zewnętrzne jest katalizatorem, ale nie zastąpi lokalnej determinacji.

Sprawczość jako fundament rozwoju

Powstanie platformy widokowej w Chłopowie to coś więcej niż inwestycja infrastrukturalna. To dowód na to, że:

  • mieszkańcy potrafią przejść drogę od pomysłu do realizacji,
  • procesy partycypacyjne mogą mieć trwałe efekty,
  • rozwój lokalny zaczyna się od ludzi, nie od pieniędzy.

I być może to jest w tej historii najważniejsze.

Bo rozwój wsi nie polega wyłącznie na pozyskiwaniu środków.
Polega na budowaniu społeczności, która wie, czego chce – i potrafi to zrealizować.

Mieszkańcy Chłopowa, możecie być z siebie dumni!

Od Pomorza Zachodniego po Stany Zjednoczone. Koła gospodyń wiejskich w międzynarodowej debacie naukowej

W dniach 23-25 kwietnia 2026 r. w Savannah w USA odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Alone Together (AT5) – 5th International Pandisciplinary Conference on Solitude in Community”, organizowana przez International Society for Research on Solitude przy współpracy Georgia Southern University.

Wydarzenie zgromadziło badaczy z wielu krajów, którzy analizowali zjawisko samotności i relacji społecznych w świecie współczesnym. Tematyka konferencji była szeroka i interdyscyplinarna – od psychologii i socjologii, przez edukację i zdrowie psychiczne, aż po wpływ nowych technologii na relacje międzyludzkie. W centrum uwagi znalazło się pytanie, jak w coraz bardziej „połączonym” świecie budować realne więzi społeczne i przeciwdziałać izolacji.

W tym międzynarodowym kontekście szczególne znaczenie miało wystąpienie Marcina Janowskiego i Aleksandra Cywińskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego. Ich prezentacja pt. „Rural Women’s Associations as instruments for mobilising social potential and mitigating loneliness: the case of small rural communities in Poland” dotyczyła roli kół gospodyń wiejskich jako narzędzia budowania kapitału społecznego i przeciwdziałania samotności na obszarach wiejskich.

To ujęcie wpisuje się w jeden z najważniejszych nurtów współczesnych badań społecznych – poszukiwanie realnych, działających mechanizmów wzmacniania wspólnot lokalnych. Koła gospodyń wiejskich zostały pokazane nie tylko jako organizacje o charakterze tradycyjnym czy kulturowym, ale jako aktywni aktorzy zmiany społecznej, którzy:

  • integrują mieszkańców,
  • tworzą przestrzeń do budowania relacji,
  • przeciwdziałają wykluczeniu i samotności,
  • aktywizują społeczności lokalne.

Co istotne, prezentowane wnioski nie były wyłącznie teoretyczne. Ich fundamentem są konkretne badania i doświadczenia zrealizowane w Polsce we współpracy m.in. z naszą Fundacją.

Dr Marcin Janowski był jednym z autorów ogólnopolskiego badania kół gospodyń wiejskich realizowanego w ramach projektu „Pozytywnie nakręcone koła gospodyń wiejskich”. Badanie to pozwoliło uchwycić skalę, potencjał oraz kierunki rozwoju KGW w Polsce, pokazując je jako ważny element tkanki społecznej.

Realizował również badania kapitału społecznego w trzech wsiach Pomorza Zachodniego w ramach naszego projektu „Idee przez wieś”. To właśnie tam – na poziomie lokalnym – analizowano mechanizmy współpracy, zaufania i zaangażowania społecznego, które dziś stanowią podstawę szerszych analiz naukowych.

W efekcie powstała unikalna ścieżka: od lokalnych działań i badań terenowych → przez współpracę sektora społecznego i nauki → aż po międzynarodową prezentację wyników w Stanach Zjednoczonych.

To przykład, który pokazuje coś więcej niż tylko sukces pojedynczego wystąpienia.

To dowód na to, że:

  • dobrze zaprojektowane projekty społeczne mogą generować wartościową wiedzę,
  • współpraca NGO z naukowcami może prowadzić do realnych rezultatów badawczych,
  • lokalne doświadczenia – nawet z niewielkich miejscowości – mogą stać się częścią globalnej debaty.

Dla Polskiej Fundacji Społeczeństwa Przedsiębiorczego to również ważny sygnał, że realizowane działania mają długofalowy sens i wpływ. To, co zaczyna się jako projekt społeczny, może z czasem stać się elementem szerszego dyskursu – naukowego, międzynarodowego i systemowego.

I właśnie w tym tkwi największa wartość tej historii: lokalne inicjatywy, oparte na relacjach i współpracy, mogą mieć zasięg znacznie wykraczający poza swoje pierwotne ramy.

Skip to content